Menu główne
Strona główna
Wieści z piasków
Kroniki Diuny
Kroniki Diuny i film
Kroniki Diuny i gry
Autorzy Kronik Diuny
Forum dyskusyjne
Szukaj w Archiwach
Linki do innych stron
O Archiwach BG
Mapa Serwisu
Poleć nas!
Kontakt z Archiwami
Co nowego w Archiwach?
Najczęściej czytane
Sonda Archiwów BG
Którą powieść cyklu Franka Herberta lubisz lub cenisz najbardziej?
 

Legalnie. OpenOffice.org




Preludium do Diuny
Napisał: Sławomir Folkman   

 

Preludium do Diuny
pióra Briana Herberta i Kevina J. Andersona

Po śmierci autora Kronik Diuny przez ponad dziesięć lat krążyły plotki na temat nowych powieści, kontynuujących najsłynniejszą serię Franka Herberta, które miał napisać jego syn, Brian. Czas pokazał, że - jak w każdej plotce - i w tych było ziarno prawdy.

Gdy ujawniono rąbka tajemnicy, okazało się, że Brian Herbert nie planuje pisać typowego "dalszego ciągu", lecz książkę, która przeniesie czytelników o 10 000 lat przed akcję pierwszej części Kronik Diuny. Syna Franka Herberta zafascynował temat Dżihadu Butleriańskiego, legendarnej Wielkiej Rewolty skierowanej przeciwko "myślącym machinom". Okres ten to według niego "mityczna epoka w mitycznym wszechświecie; czas, gdy dopiero powstawała większość Wielkich Szkół, włącznie z Bene Gesserit, szkołą mentatów i mistrzami miecza".

Wielu pisarzy oferowało mu współpracę, jednakże z tych czy innych powodów ciągle miał wrażenie, że to nie byłoby to... "Kiedy rozeszła się wieść o moim pomyśle, wielu wybitnych pisarzy zgłosiło się z propozycją współpracy, atoli chociaż przerzucaliśmy się pomysłami, wcale nie miałem wrażenia, że cały projekt bliższy jest realizacji. Byli to znakomici autorzy, jednak w kontaktach z nimi nie czułem duchowej wspólnoty, nieodzownej do realizacji tak wielkiego zamierzenia. Zająłem się więc innymi pomysłami, schodząc z drogi temu wielkiemu. Ponadto, Tato nie tylko zostawił w zawieszeniu wiele fascynujących wątków piątego i szóstego tomu, ale ten ostatni zakończył posłowiem, które stanowiło wspaniały nekrolog mej zmarłej matki, Beverly Herbert, z którą pozostawał w związku przez ponad czterdzieści lat".

Kevin J. Anderson i Brian Herbert

Kevin J. Anderson i Brian Herbert

W końcu Brian Herbert zdecydował się na współpracę z Kevinem J. Andersonem, autorem m.in. wielu powieści z takich cykli, jak Gwiezdne wojny czy Z Archiwum X.

"Kłopot polegał na tym, że zawziął się na mnie facet nazwiskiem Ed Kramer. Wytrawny edytor, aktywny miłośnik literatury fantastyczno-naukowej i fantasy, chciał stworzyć antologię opowiadań różnych uznanych autorów, które rozgrywałyby się w uniwersum Diuny. Przekonał mnie, że to pomysł interesujący i płodny, zaczęliśmy przeto rozmawiać nad wspólnym wydaniem antologii. Sporo było drobiazgów do załatwienia, sporo bowiem pojawiało się trudności natury prawnej i artystycznej. W trakcie tych wszystkich działań Ed poinformował mnie, że otrzymał list od jednego z najbardziej popularnych autorów zaproszonych do współpracy, Kevina J. Andersona, który zaproponował, jak to określił, strzał w ciemno: tekst rozmiarów powieści, najlepiej kontynuację Kapituły Diuną".

Kevin J. Anderson i Brian Herbert

Kevin J. Anderson i Brian Herbert

"Z listu Andersona promieniował wprost entuzjazm dla uniwersum Diuny, ale przez jakiś miesiąc zwlekałem z odpowiedzią, nie wiedziałem bowiem, co napisać. Kevin potwierdził swój niebagatelny talent, ja jednak gryzłem się z wątpliwościami. Chodziło o bardzo poważną decyzję. Dzisiaj wiem, że bardzo chciałem uczestniczyć w tym projekcie, aby zapewnić powieści integralność, która pozwalałaby ją uznać za prawowity element cyklu stworzonego przez ojca. Obok Władcy Pierścieni J.R.R. Tolkiena i kilku jeszcze innych dzieł, Diuna należy do grupy największych osiągnięć twórczych wszech czasów i śmiało można obstawać za twierdzeniem, iż jest najznakomitszym w dziejach literatury fantastyczno-naukowej przykładem kreacji całych światów. Ze względu na pamięć ojca, nie mogłem sobie pozwolić na wybór nieodpowiedniej osoby. Przeczytałem wszystkie teksty Kevina, jakie udało mi się wytropić, zapoznałem się z opiniami innych. Bardzo szybko zorientowałem się, że to doskonały pisarz, który cieszy się również wielką renomą. Zdecydowałem się zatelefonować".

Kevin J. Anderson i Brian Herbert

Kevin J. Anderson i Brian Herbert

"W maju 1997 spotkałem się wreszcie twarzą w twarz z Kevinem J. Andersonem i jego żoną, również pisarką, Rebeką Moesta, i doszło do prawdziwej eksplozji pomysłów związanych z nową powieścią. W swego rodzaju ekstazie zapisywaliśmy je lub nagrywali na taśmy. Z tych notatek wyłaniały się już konkretne sceny, ciągle jednak nie mieliśmy pewności, na czym Tato chciał zakończyć cały cykl".

Image Image Image Image

Okładki wydań Rodu Atrydów z różnych stron świata

Ostatecznie Brian i Kevin postanowili napisać "preludium", którego akcja rozpocznie się jednak nie tysiące, lecz zaledwie 30-40 lat przed wydarzeniami z Diuny i opowiadać będzie m.in. o planetologu Pardocie Kynesie, jego przybyciu na Arrakis, odkryciach związanych z czerwiami pustyni i przyprawą, jego spotkaniu z Fremenami, powodach nienawiści pomiędzy rodami Atrydów i Harkonnenów, pierwszych potyczkach młodego Leto Atrydy z odwiecznymi wrogami, a także o miłości Leto i lady Jessiki.

"Porozumienie było natychmiastowe: i na poziomie osobistym i zawodowym. Niezależnie od faktu, iż natychmiast go polubiłem, czułem też pulsowanie energii, przepływ idei, który dobrze wróżył całemu przedsięwzięciu. Po otrzymaniu zgody mojej rodziny, wraz z Kevinem zdecydowałem, że napiszemy nie kontynuację, lecz wstęp, ale nie sięgający bynajmniej do czasów pradawnych, na długo przed początkiem Diuny. Postanowiliśmy zająć się wydarzeniami o trzydzieści, czterdzieści lat wcześniejszymi od chwili, gdy rozpoczyna się akcja Diuny".

Pomysły autorów szybko rozrosły na trzytomową opowieść. Zanim jednak zaczęli tworzyć dokładniejszy scenariusz wydarzeń, raz jeszcze przeczytali cały sześcioksiąg Herberta i stworzyli na własne potrzeby obszerną "encyklopedię" wszystkich postaci, miejsc i "cudów" uniwersum Diuny. Ponadto podczas pracy autorzy bazowali także na notatkach pozostawionych przez Franka Herberta i rozmowach, jakie Brian przeprowadzał z ojcem, gdy ten pracował nad swoimi powieściami (a raczej tym, co syn zdołał zapamiętać...).

Image Image Image Image

Okładki wydań Rodu Harkonnenów z różnych stron świata

"Na lato miałem zaplanowany wyjazd do Europy; wraz z żoną, Jan, od dawna chcieliśmy tak upamiętnić naszą rocznicę. Zabrałem ze sobą nowego laptopa i lekką jak piórko drukarkę; przez całe lato wymienialiśmy z Kevinem listy. Kiedy wróciłem, mieliśmy gotową 141-stronicową propozycję trylogii, największy konspekt, jaki kiedykolwiek widzieliśmy. Towarzysząca temu przedsięwzięciu Konkordancja Diuny, encyklopedia zbierająca wszystkie cuda uniwersum Diuny, była dopiero w połowie gotowa i do jej zakończenia musiały jeszcze upłynąć miesiące intensywnej pracy".

"Czekaliśmy na odpowiedź wydawcy, a ja przypominałem sobie tak liczne literackie pogawędki z ojcem, a także moje pierwsze utwory z początku lat osiemdziesiątych, które mogłem ulepszyć dzięki jego serdecznym, wnikliwym sugestiom. Wszystko, czego się od niego nauczyłem, okazało się nieodzowne przy realizacji tego pomysłu".

Image Image Image Image

Okładki wydań Rodu Korrinów z różnych stron świata

Światowa premiera pierwszej powieści, House Atreides (Ród Atrydów) miała miejsce 12 października 1999 roku, House Harkonnen (Ród Harkonnenów) wydano na początku października roku 2000, natomiast tom trzeci, zatytułowany House Corrino (Ród Corrinów; początkowo książka miała nosić tytuł The Spice War - Przyprawowa Wojna) ukazał się w październiku roku 2001. Wydawcą trylogii był Bantam Books, a nie dotychczasowy wydawca serii Herberta, wydawnictwo Putnam, które wprawdzie zaproponowało autorom siedmiocyfrowe honorarium, lecz zostało przebite najpierw przez Simona&Schustera, a następnie właśnie przez Bantam. Według wszelkich danych, był to największy jednorazowy kontrakt na książki science fiction w historii tej literatury.

W listopadowym numerze... Playboya z 1999 roku ukazał się fragment powieści zatytułowany roboczo The Flight of Duncan Idaho. Dlaczego akurat w Playboy'u? Między innymi dlatego, że pismo to już w 1981 roku publikowało fragmenty czwartego tomu serii Herberta, God Emperor of Dune.

"Mamy nadzieję, że z przyjemnością ponownie wejrzeliście w świat Diuny taki, jaki odsłonił się naszym oczom. Prawdziwym zaszczytem była dla mnie możliwość wędrowania przez tysiące stron oryginalnych zapisków Franka Herberta, aby móc potem na nowo powołać do życia niektóre z obszarów, które powstały za sprawą jego poszukiwań, wyobraźni i - przeżyć. Ja ze swej strony muszę wyznać, że Diuna nadal jest dla mnie równie ekscytująca i prowokująca myślowo jak wtedy, gdy przed wielu laty po raz pierwszy się z nią zetknąłem" - napisał w zakończeniu swojej części posłowia do Rodu Atrydów Kevin J. Anderson.

Sławomir Folkman

Informacje, zdjęcia autorów oraz ilustracje Stephena Youla zamieszczone na tej stronie pochodzą z oficjalnej strony internetowej Diuny Dune Novels. Copyright © 1999 by The Herbert Limited Partnership. Fragmenty wypowiedzi Briana Herberta i Kevina J. Andersona pochodzą z Posłowia do powieści Ród Atrydów.

Ilustracja Stephena Youlla do Rodu Atrydów

Ilustracja Stephena Youlla do Rodu Harkonnenów

Ilustracja Stephena Youlla do Rodu Corrinów